W Gildvera dzień zaczyna się na krakowskim rynku, a kończy przy stole. Szef układa kartę na krótko — gdy sezon się przesunie, talerz też.
Zimą korzeń i dziczyzna, wiosną zioła i szparagi, jesienią grzyb i dynia. Wina dobieramy z małej piwnicy — etykiety, które znamy osobiście, bez przypadkowych półek.
Obsługa zna alergie, tempo stołu i chwilę, gdy kolejna lampka ma sens. Gość nie musi o nic prosić dwa razy.
Gildvera to krakowska restauracja z własnym salonem. Kuchnia prowadzi wieczór; kasyno przy lokalu jest dodatkiem dla pełnoletnich Gości, którzy zostają dłużej.
Koktajle z baru, krótka karta win, burgund i mosiądz w wystroju — i miejsce, w którym wieczór nie kończy się wraz z rachunkiem.
NAPOJE Z RĘKI BARMANA
SPOKOJNY TON WIECZORU
MAŁA, PILNOWANA PIWNICA
OBSŁUGA NA WYŁĄCZNOŚĆ
Tak, zwłaszcza w piątki, soboty i przy większym towarzystwie. Salon i przyjęcia zamykane na wyłączność też wymagają wcześniejszego potwierdzenia.
Prosimy o smart casual albo strój wieczorowy — bez sportowych koszulek i klapek. Lokal ma swój rytm i chcemy, by Goście czuli się w nim naturalnie.
Tak. To osobna sala przy restauracji, wyłącznie dla Gości, którzy ukończyli 18 lat. Działa tylko na miejscu, bez obietnicy wyniku.
Stolik, kolacja zamknięta albo salon na przyjęcie — napiszcie lub zadzwońcie, potwierdzimy godzinę i liczbę osób.
+48 12 431 58 06
gildvera.com
ul. Świętego Tomasza 22, 31-018 Kraków